Archiwa tagu: TAU

TAU 7 – stary, ale jary!

Od dawana miałem ochotę sprawdzić co to za konstrukcja i jak się sprawdza w praktyce. TAU 7 zbiera świetne opinie wśród (pokoleń!!!) użytkowników.

Podchodziłem do tematu z pewną rezerwą bo czasem coś co jest powszechnie chwalone niekoniecznie jest faktycznie dobre – osoby które chwalą niekoniecznie mają dobrą skalę porównawczą i cokolwiek nieco lepszego wydaje im się super, hiper….

Żeby zobrazować o co mi chodzi weźmy przykład Crosman Summit – opinie na forach tematycznych będą raczej pozytywne. Fakty są jednak takie, że jest to bardzo przeciętnie wykonany karabinek, kopia dość pośledniej konstrukcji Gamo. Summit bez włożenia w niego sporych inwestycji na tuning nie zasługuje na miano dobrego karabinka. Po wszelakich zabiegach tuningowych problemem nadal pozostaje spust który będzie przeszkodą w osiągnięciu dobrych wyników. Opinia dobra – praktyka jednak pokazuje, że karabinek przeciętny…

Jeśli chodzi o pistolety to mam spore doświadczenie. Posiadałem (lub nadal posiadam 🙂 ) sporą ilość matchowych (i tych prawie-matchowych) pistoletów. Przewinęło się u mnie tego bez liku. Kilka z nich to: Morini 162E, FWB 90, P34, P44, P58, AirMatch 600, Walther CP2, HW40, Steyr LP10 … i z kilkoma innymi miałem kontakt.

Po kilku dniach i sporej ilości wystrzelonego śrutu powiem tak: TAU 7 można polubić!

4mXdl4X

Najważniejsze dla strzelca elementy to chwyt, spust i jakość lufy.

Lufie TAU nie można nic zarzucić. Jest świetnie wykonania i wykończona. Zapewnia wysoką celność. W obecnie produkowanych egzemplarzach TAU 7 w wersji Match mamy selekcjonowaną lufę zapewniającą lepsze skupienia (6mm w 5 strzałach) niż standardowa (8mm w 5 strzałach). Można zapytać oczywiście jakiego śrutu użyto do testu i czy inny rodzaj lub partia śrutu nie dałaby odwrotnych wyników w tych lufach. Dlatego też wydaje się, że cyferka pokazująca wielkość skupienia nie ma większego znaczenia praktycznego. Dobierając śrut możemy nawet z tej teoretycznie gorszej lufy uzyskać skupienia niemal idealne. Ważniejszy jest fakt, że producent zwraca uwagę na jakość luf i testuje każdą sztukę zapewniając, ze dowolny egzemplarz TAU 7 będzie zapewniał celność lepszą niż umiejętności 98% strzelców z niego korzystających.

Spust jest dobrej jakości, regulowany. Punkt wyzwolenia strzału nie jest tak wyraźny i ostry jak w najnowszych konstrukcjach Feinwerkbau jednak jest bardzo przyzwoicie i na pewno nie będzie przeszkodą w uzyskiwaniu wysokich wyników.

Ustawiać możemy długość pierwszego oraz drugiego stopnia oraz tak zwany trigger stop. Spust można ustawić tak aby był jednostopniowy jeśli mamy takie preferencje.

Chwyt występował w bardzo wielu wersjach w zależności od wersji oraz okresu produkcji TAU 7. Na zdjęciach znalezionych w Internecie naliczyłem co najmniej cztery rożne wersje. W egzemplarzu posiadanym przeze mnie chwyt jest bardzo wygodny choć ma sporo „mięska” w górnej części pomiędzy palcami wskazującym i kciukiem – dla mnie to dobrze, ale nie wszystkim może się spodobać. Wiadomo – chwyt to sprawa osobistych preferencji i przyzwyczajeń. Poza regulacją półki grip nie ma żadnych innych możliwości ustawień.
Waga i wyważenie TAU 7 są bardzo dobre. Można także łatwo obydwa parametry niemal dowolnie zmieniać  jeśli ma taką potrzebę.
Napęd nieco archaiczny, ale ja osobiście przy tarczowym strzelaniu nie widzę wielkiej różnicy czy mamy napęd CO2 czy PCP. Na wynik to wpływa chyba że na poziomie psychiki…. ;)

20160322_203411
Dzięki napędowi na kapsuły 12g CO2 budowa TAU7 jest bardzo prosta, a konserwacja banalna. TAU 7 można również napędzać dwutlenkiem węgla pochodzącym z butli. Wymaga to jednak dorobienia przejściówki do standardu butli dostępnych w Polsce – czeskie przejściówki zawarte w komplecie niestety nie pasują.

Materiały wykorzystane do produkcji są świetnej jakości. Części zamienne są łatwo dostępne i niedrogie dzięki temu, że pistolet nadal jest produkowany.

Gdybym miał ograniczone fundusze i szukał dobrego i niezawodnego pistoletu na początek to trudno znaleźć lepszą. A i mało kto przeskoczy swoimi umiejętnościami jakość TAU 7 – nawet po kilku latach treningu. Nawet zaawansowani strzelcy nie powinni podchodzić do niego ze wstrętem. Wiadomo, że fajniej mieć P44, ale samo P44 nie czyni nas lepszymi strzelcami.